środa, 3 maja 2017

LOEWE 001 FRAGRANCE | NEW IN

Wiosna to czas, w którym nabieram ochoty na zakup nowych perfum. Jeśli chodzi o mój gust - na tzw. "specjalne okazje" lubię sięgać po zapachy szyprowo-kwiatowe, natomiast na co dzień stawiam raczej na te, które można zakwalifikować do rodziny orientalno-drzewno-piżmowych. Nic więc dziwnego, że to właśnie propozycja hiszpańskiej marki Loewe znalazła się w kręgu moich zainteresowań. 
Zapach Loewe 001 miał swoją premierę w sierpniu zeszłego roku - wydany został jednocześnie w wersji damskiej, jak i męskiej. 
W nutach głowy wersji ''WOMAN'' znajdziecie połączenie bergamotki, mandarynki i różowego pieprzu - wyczuwalne na samym początku, nadają świeżości i w pewien sposób orzeźwiają pozostałe nuty. Nutami serca jest egipski jaśmin i drzewo sandałowe - kluczowe, dominujące, najbardziej wyczuwalne, nadające jednocześnie zapachowi charakteru. Natomiast nuty bazy to połączenie ambra i wanilii - stanowią podstawę i tło dla pozostałych nut, uwierzcie że pozostają wyczuwalne na ubraniach jeszcze przez kilka dni.
Wersja ''MAN'' opiera się na zbliżonych nutach jednak z wyraźniej wyłaniającym się zapachem (mojego ulubionego) cedru i piżma - jest nieco bardziej ''drzewny''. Podobnie jak w wydaniu damskim, w nucie górnej znajdziemy świeże owoce cytrusowe, bergamotkę, mandarynkę + odrobinę kardamonu. W pośredniej - cyprys, drzewo sandałowe, wetyweria, cedr, ambrette, z kolei w nucie dolnej - fiołek, białe piżmo, paczula.
Co ciekawe, oba warianty mogą być stosowane zarówno oddzielnie, jak i razem, tworząc tym samym uzupełniającą się kompozycję. Osobiście zdecydowałam się na domyślną wersję - ''woman'', aczkolwiek nie mam nic przeciwko wersji męskiej czy też ''zestawianiu'' ich ze sobą :)
***

Spring is the time when I start thinking about new fragrance. When it comes to my preferences - for the special occassions I like to reach for the chypre-floral fragrances. For casual, every day use I prefer something with woody-oriental accords. That's why the Loewe 001 is in my ''circle of interests'' :)
Loewe 001 fragrance (by Johnathon Anderson) had its premiere in August last year and was released in both female and male version.
In the notes of the head of "WOMAN" version you will find a combination of bergamot, tangerine and pink pepper - felt at the beginning, give freshness and refreshing other notes. The heart notes are Egyptian jasmine and sandalwood - it's key, the most sensible and gives a character to the fragrance at the same time. On the other hand, the notes of the base are a combination of amber and vanilla - the basis and background for the remaining notes, believe me that they remain visible on the clothes for a few days.
The 'MAN' version is based on similar notes but with a more pronounced scent (my favorite) cedar and musk - is a bit more 'woody'. As in the women's edition, in the top note we find fresh citrus, bergamot, tangerine + a bit of cardamom. In the intermediate - cypress, sandalwood, vetiver, cedar, ambrette, and in the bottom note - violet, white musk, patchouli.
Interestingly, both variants designed so that you can layer them together to create a third scent altogether. Personally, I chose the default version of ''woman'', although I do not mind the male version or '' compiling '' them together :)

4 komentarze

  1. przepiękny flakonik <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Skład brzmi zachęcająco ❤️

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaa, też mam i uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam kwiatowe zapachy:) Flakonik wygląda bardzo zachęcająco:)
    http://www.ladymademoiselle.pl

    OdpowiedzUsuń

PATINESS. All rights reserved. © .