piątek, 3 sierpnia 2018

RED VINTAGE DRESS

sobota, 28 lipca 2018

MY BEAUTY ESSENTIALS | MAKE UP | FOUNDATIONS

piątek, 13 lipca 2018

POSTCARDS FROM ITALY / PROSECCO MIONETTO

Chyba każdy z nas ma takie miejsce, bliższe lub dalsze, do których z chęcią wraca. Takie, o którego wyjątkowości stanowi suma tych wszystkich małych i niezauważalnych na pierwszy rzut oka drobiazgów i detali. Jednak to właśnie one budują ten niepowtarzalny klimat i stanowią o jego wyjątkowości. Wąskie uliczki i skutery, kawiarniany gwar i espresso, pizza i makarony, przekąski, wina i prosecco... i nawet pomimo różnic w przywołanych skojarzeniach chyba nikt nie ma wątpliwości, gdzie już jesteśmy. 

Włochy to miejsce, które niewątpliwie odegrało w moim życiu swoją rolę i większości z Was (szczególnie tym, którzy są tutaj ze mną przynajmniej przez ostatnie dwa lata) mają prawo poniekąd kojarzyć się z moim blogiem i pozostałą internetową działalnością. 
W Północnych Włoszech spędziłam kilka dobrych miesięcy. Mój pobyt na studiach w Turynie okazał się idealnym czasem do bliższego poznania kultury włoskiej, tym razem nie z perspektywy przelotnego turysty, a czynnego obserwatora - mieszkańca. Przez ten okres miałam okazję w pełni zasmakować niepowtarzalnego klimatu, kuchni, stylu i przede wszystkim tempa życia Włochów, które niejednokrotnie odbiegały daleko od stereotypów i obrazków rodem z wakacyjnych pocztówek.  

Realizowanie sesji, upamiętnianie zestawów/stylizacji, których tło stanowiły włoskie ulice miast, klimatycznych kadrów, sprawiało mi niesamowicie dużo radości i było fajną odskocznią od dotychczasowej rzeczywistości. W swoim czasie moje kanały SM niemalże pękały w szwach od bieżących relacji ukazujących włoską codzienność i miejsca, których przy typowo turystycznym, wakacyjnym wyjeździe raczej nie miałabym okazji odwiedzić.

Możliwość wcielenia się w rolę studentki włoskiej uczelni była zdecydowanie jednym z bardziej wartościowych doświadczeń, pozostawiającym po sobie mnóstwo sentymentalnych wspomnień. Po powrocie do Polski, przez długi czas niesamowicie żałowałam, że pomimo dużej aktywności i bieżących relacji w kanałach mediów społecznościowych, w trakcie trwania całego pobytu nie udało mi się przygotować dla Was materiału, który upamiętniałby spędzony tam czas. Mam tu na myśli duży zbiorczy wpis i fotorelację, które ukazywałaby Wam Włochy moimi oczami. Dokładnie takie, jakie dane było mi poznać.

Dziś nadrabiam te zaległości, zabierając was na wyjazd do Włoch z marką Mionetto Prosecco, która niedawno świętowała 130-lecie powstania. W końcu wino jest jedną z tych rzeczy, które bezsprzecznie kojarzą się z Włochami, a to musujące dodatkowo, wydaje się być idealnym kompanem podczas wakacyjnych wojaży (nie tylko tych po Półwyspie Apenińskim;)

Mionetto Prosecco produkowane jest w regionie Veneto (znajdującym się na północnym wschodzie Włoch u podnóża Alp, oraz w pobliżu miast takich jak Treviso i Wenecja). Mionetto to marka, dla której tradycja i doświadczenie przekazywane z pokolenia na pokolenie odgrywają najważniejszą rolę. Mionetto oferuje przede wszystkim przyjemność połączenia historycznej tradycji, unikalnej jakości, wyjątkowego smaku i stylu. 

DRESS - Vintage | SUNGLASSES  - Lilé Things | BAG - MaxMara (here) | JEWELRY - Lilé Things 

Nie przygotowałam dla Was relacji z degustacji win, ani bezpośredniego wpisu z winnicy, w której powstaje Prosecco wraz z jego historią. Nie jest to również wykaz miejsc i zabytków w których warto być, bo takich przewodników znajdziecie w internecie całe mnóstwo. Chciałam natomiast abyście "podróżując" wraz ze mną poczuli prawdziwie włoski klimat, tak charakterystyczny i rozpoznawalny niezależnie od miejsca, w którym obecnie jesteście.

Muszę przyznać, że wyszła mi z tego chyba najobszerniejsza z fotorelacji, jaką do tej pory miałam okazję opublikować w ramach bloga, uwzględniająca kilka sesji / stylizacji, elementów/symboli charakterystycznych dla włoskich miast, których nie można przeoczyć podczas pobytu we Włoszech. W związku z tym, kieliszek dobrych bąbelków zdecydowanie mile widziany! ;)



Nasze ulubione miejsce z najpyszniejszymi Focacciami, obowiązkowo odwiedzamy je przy każdej wizycie we Florencji. Jeśli będziecie mieli okazję, zdecydowanie polecam zajrzeć i spróbować!



_______________________________________________
Wpis powstał we współpracy z marką Mionetto Prosecco.
PATINESS. All rights reserved. © .