sobota, 28 lipca 2018

MY BEAUTY ESSENTIALS | MAKE UP | FOUNDATIONS

Pytania odnośnie codziennego makijażu pojawiają się stosunkowo często, dlatego w ramach cyklu "My beauty essentials" dzisiejszy wpis poświęcam ulubionym podkładom / fluidom.
Przy okazji posta dot. nawilżania cery, wspominałam już że jestem posiadaczką skóry suchej, nieco wrażliwej, ze skłonnością do zaczerwienień (zimą). Kluczowe oczekiwania względem podkładu to przede wszystkim wyrównanie kolorytu skóry. Bardzo lubię efekt nawilżonej, rozświetlonej cery, dlatego preferuję produkty o lekkiej, płynnej konsystencji, raczej z delikatnym kryciem, które pozwala zachować naturalny wygląd skóry, bez efektów maski. Ze względu na to, że posiadam ciepły odcień skóry, najlepiej sprawdzają się w moim wypadku te z większą ilością żółtego pigmentu.





Jeśli Wasze preferencje odnośnie podkładów są zbliżone, koniecznie dajcie znać jakie produkty polecacie. Z chęcią poznam Wasze opinie!
Tymczasem do moich, obecnie ulubionych podkładów mogę zaliczyć:

Mój bazowy fluid, którego używam na co dzień od kilku dobrych lat (zamiennie z pozostałymi). 
Przy wcześniejszym, prawidłowy, nawilżeniu skóry bardzo szybko się w nią wtapia, pozostawia subtelne wykończenie makijażu, nadaje ładny kolor skórze, jest lekki, nie wysusza, nie zatyka porów. Zdecydowanie daje efekt wypoczętej, promiennej cery, zatem to produkt stworzony do cery suchej.




Ze względu na troszkę niefortunny dobór koloru, stosuję go raczej zimą (przy opalonej skórze, kolor 04 jest niestety troszkę za jasny). Podkład w formie kremu (o bardzo kremowej konsystencji) dedykowany jest praktycznie dla każdego rodzaju cery. Świetnie sprawdza się również w moim przypadku. Poziom krycia "można budować" tj zależy on od ilości nałożonego podkładu. Stosuję go zazwyczaj na tzw. "większe wyjścia", gdy zależy mi na nieco mocniejszym kryciu niż w przypadku podkładu Diora, co najważniejsze - wciąż bez efektu maski. Cera jest po nim wyjątkowo gładka i nawilżona. Bardzo duży plus również za filtr SPF20, dzięki któremu spełnia dodatkowo funkcję ochronną.


W zasadzie trafił w moje ręce przypadkowo, początkowo byłam do niego sceptycznie nastawiona, jednak po kilku użyciach przypadł mi do gustu. Idealnie sprawdza się latem - konsystencja jest rzadka i bardzo lekka. Zdecydowanie najbardziej rozświetla cerę, przy dobrym nawilżeniu, efekt zdrowo wyglądającej cery (tzw. "glow skin") gwarantowany :)





9 komentarzy

  1. Też uwielbiam Diora <3

    OdpowiedzUsuń
  2. A zdjęcia to robisz fenomenalne, świetne oko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja polecam kremy CC, tez mam bardzo sucha skore wiec inzalezy mi na wyrównaniu koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ...Co to za piękna butelka perfum?
    Zdjęcia produktów są super ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co to za mosiężne nogi? Piękne, wyjątkowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tzw. dziadek do orzechów :) wyhaczyłam go na targu staroci we Włoszech.

      Usuń

PATINESS. All rights reserved. © .